2 Obserwatorzy
20 Obserwuję
Ola0311

Ola0311

O krok za daleko

O krok za daleko - Abbi Glines Nie będę streszczać fabuły gdyż opis zamieszczony przy książce jest w mojej ocenie wystarczający. Przejdźmy do oceny. Na pierwszy ogień idzie gwiazda całego zamieszania czyli Blaire. Jest śliczna, seksowna, pracowita, bezinteresowna i niewinna. Jednym słowem – ideał. Wszyscy wiemy, że ideały są nudne, zwłaszcza w książkach, ale tym razem tak nie jest. Blaire naprawdę można polubić. I to od samego początku. Ta dziewczyna dużo daje, mało chce, jest uprzejma i skromna, ale również niezależna i zaradna. I ma broń w zasięgu ręki :) Ogólnie plus za główną bohaterkę. Do tego wymyślona przez autorkę historia kilku ostatnich lat życia Blaire jest na tyle wiarygodna, że pozwala wierzyć w jej brak doświadczenia z płcią przeciwną. Skoro ma to być gorący wakacyjny romans to przydałby się też oczywiście gorący obiekt westchnień. I tu na scenę wkracza Rush – Och! Ach! Ech! Syn gwiazdy rocka, super ciało, super dom, super praca, super sex każdej nocy. Szkoda tylko, że takich „Rush'ów” jest na pęczki w powieściach YA/NA i „nasz” Rush niczym się wśród nich nie wyróżnia. Jest typowym samcem alfa, który pokazuje swoje inne oblicze pod wpływem rodzącego się uczucia. Brzmi znajomo? No właśnie :) Reszta bohaterów jest niestety czarno-biała. Ci, którzy mają być mili, są mili, a ci którzy mają stanowić przeciwwagę robią wszystko by się wywiązać ze swojego zadania. Nie jest źle, ale znowu oryginalności brak. Przejdźmy do treści. Poważna mina dziewczyny na okładce i zagadkowy tytuł pozwalają przypuszczać, że będzie ciekawie i tajemniczo. Ja pozwolę więc sobie na sprowadzenie na ziemię waszych wygórowanych oczekiwań :). Na początek spójrzmy na oryginalną okładkę „Fallen too far” i zrozumiecie o co mi chodzi. Trzeba uczciwie przyznać, że jest to bardzo lekka lektura ( mimo iż opis sugerować może coś głębszego). Wszystko jest poprawne, czyta się szybko i ta książka naprawdę wciąga, ale fabuła sprowadza się do trzech punktów: dom, praca, Rush. Jeśli nie postawicie sobie poprzeczki zbyt wysoko to najprawdopodobniej będziecie zadowoleni, ale jeśli liczycie na arcydzieło gatunku to czeka was niemiła niespodzianka. Na polskim rynku wydawniczym nadal królują gorące, mocno erotyczne opowieści w których sex jest główną "osią" fabuły, rzadkością są natomiast normalne współczesne romanse obyczajowe opowiadające o życiu dwudziestolatków. „O krok za daleko” jest właśnie taką książką. Jeśli macie więc ochotę na lekki letni romans bez wybujałych erotycznych fantazji (choć ze sporą dawką "normalnego" erotyzmu) to śmiało chwytajcie tę pozycję w swoje łapki. Mi osobiście bardzo spodobał się pomysł i zachęciły mnie do przeczytania wysokie noty na portalu goodreads, ale sama książka trochę mnie zawiodła. Oczekiwałam bardziej złożonej historii, lecz uczciwie przyznam, że sięgnęłam po kontynuację najszybciej jak się dało. Dziękuję wydawnictwu Pascal za możliwość zapoznania się z polską wersją tej opowieści. :)